Obie drużyny strzelą gola (BTTS) wyjaśnione
Zaktualizowano: 2026-07-14 · Redakcja Gamblerfy · Read in English
Większość zakładów piłkarskich kręci się wokół tego, kto wygra. Obie drużyny strzelą gola — często oznaczane jako BTTS albo GG/NG (goal/no goal) — całkowicie ignoruje wynik i rozlicza się z jednego pytania: czy każda ze stron wpakowała piłkę do siatki? To jeden z najpopularniejszych rynków w piłce nożnej, więc oto dokładnie, jak działa, i uczciwa matematyka, która za nim stoi.
Tak czy Nie — i co się liczy
BTTS to prosty rynek dwustronny:
- Tak — wygrywa, jeśli obie drużyny strzelą co najmniej jedną bramkę (wynik końcowy 1-1, 2-1, 3-2 i tak dalej).
- Nie — wygrywa, jeśli którakolwiek z drużyn nie strzeli, w tym przy 0-0, 1-0, 3-0 — każdy wynik, w którym jedna strona zachowuje czyste konto.
Zwycięzca meczu nie ma znaczenia. Zarówno lanie 4-0, jak i bezbramkowy remis rozliczają BTTS jako Nie; zarówno 1-1, jak i szalone 3-2 rozliczają się jako Tak. Bramki samobójcze liczą się jako gole dla drużyny, której zostały zapisane.
Przykład krok po kroku
10 $ na BTTS Tak po kursie 1,80:
- Wynik końcowy 2-1: obie strzeliły → 10 $ × 1,80 = zwrot 18,00 $.
- Wynik końcowy 3-0: strzeliła tylko jedna drużyna → tracisz swoje 10 $.
- Wynik końcowy 0-0: nie strzeliła żadna → tracisz swoje 10 $.
Zwróć uwagę, że nie ma tu żadnego „unieważnienia” — w przeciwieństwie do remis bez zakładu, remis nie oznacza zwrotu. Liczą się wyłącznie bramki.
Najczęstsze warianty
| Rynek | Wygrywa, gdy |
|---|---|
| BTTS — Tak / Nie | Obie drużyny strzelą (Tak) kontra czyste konto po którejś stronie (Nie), cały mecz. |
| BTTS w 1. / 2. połowie | Obie drużyny muszą strzelić w obrębie tej jednej połowy. |
| BTTS i wygrana / wynik | Łączy strzelenie goli przez obie drużyny oraz konkretny wynik — wyższy kurs niż każdy z osobna, ale trudniej trafić. |
| Obie drużyny strzelą 2+ | Każda drużyna musi strzelić co najmniej dwie bramki — dużo rzadszy wynik, wyższe kursy. |
Warianty „i wygrana” oraz „2+” to w praktyce małe bet buildery: dokładanie warunków podnosi kurs, ale kumuluje marżę i obniża twoją szansę na wygraną.
Prawie zawsze 90 minut
Jedna zasada regularnie zaskakuje graczy: BTTS niemal zawsze rozlicza się z regulaminowego czasu gry — 90 minut plus doliczony. W meczu pucharowym, który idzie w dogrywkę albo karne, te bramki zwykle nie liczą się do BTTS. Jeśli mecz kończy się 0-0 po 90 minutach, a w dogrywce pada 2-1, BTTS i tak rozlicza się jako Nie. Zawsze sprawdzaj zasady rynku przed zakładem.
Uczciwa część
BTTS wydaje się przystępny, bo nie musisz wskazywać zwycięzcy — ale wcale nie jest przez to łatwiej go pobić. Kursy na Tak i Nie już odzwierciedlają to, jak otwarty albo defensywny zapowiada się mecz, a marża bukmachera siedzi w obu stronach. Nie ma drogi na skróty: przewaga istnieje tylko wtedy, gdy twoja własna ocena liczby bramek w meczu bije prawdopodobieństwo implikowane zaszyte w kursach — ta sama matematyka zakładów wartościowych co na każdym innym rynku. Zamień dowolny kurs BTTS na prawdopodobieństwo implikowane naszym konwerterem kursów.
FAQ
- Co oznacza „obie drużyny strzelą gola” (BTTS)? „Obie drużyny strzelą gola” to zakład piłkarski rozliczany z bramek, a nie z wyniku. „Tak” wygrywa, jeśli każda drużyna strzeli w meczu co najmniej jedną bramkę; „Nie” wygrywa, jeśli którakolwiek nie strzeli (w tym przy 0-0). Nie ma znaczenia, kto wygra mecz — liczy się tylko to, czy obie strony trafiły do siatki.
- Czy BTTS obejmuje dogrywkę, czy tylko 90 minut? Niemal wszyscy bukmacherzy rozliczają BTTS wyłącznie z 90 minut plus doliczonego czasu (czas regulaminowy). Bramki w dogrywce ani rzuty karne w meczu pucharowym nie liczą się, chyba że rynek wyraźnie stanowi inaczej. Zawsze sprawdzaj nazwę rynku i regulamin bukmachera przed zakładem.
- Czy BTTS to dobra wartość? BTTS sam w sobie nie jest ani dobrą, ani złą wartością — jak każdy rynek niesie marżę bukmachera. Kursy na Tak i Nie odzwierciedlają, jak prawdopodobna jest każda z tych opcji, więc przewaga bierze się z tego, czy twoja własna ocena szansy na gole obu drużyn bije prawdopodobieństwo implikowane w kursach, a nie z tego, że rynek jest „łatwy”.
